We wtorek 21 czerwca 2011 rozpoczęły się trwające 36 godzin ćwiczenia służb ratowniczych. Manewry rozpoczęły się ewakuacją oraz rozpyleniem niebezpiecznej substancji na stadionie miejskim w Poznaniu. Kilka tysięcy ludzi, setki poszkodowanych oraz ratownicy pracujący bez chwili wytchnienia. Tak miał wyglądać scenariusz wielkiej próby ewakuacji kibiców na stadionie w Poznaniu. Miastu udało się przyciągnąć na obiekt zaledwie nieco ponad 120 statystów. Ewakuację trzeba będzie powtórzyć - podkreśla Sławomir Hinc, wiceprezydent Poznania.
Ratownicy z inscenizowanym zagrożeniem, jakim było rozpylenie substancji toksycznej z pomostu nad jedną z trybun, poradzili sobie bardzo sprawnie. Ewakuowani ze stadionu kibice, byli transportowani do namiotów, tam zdejmowano z nich ubrania, odkażano, a następnie przewożono do dwóch placówek, które będą w gotowości w trakcie Euro - na ulicę Cegielskiego oraz do szpitala MSWiA.
Wieczorem akcja ratunkowa przeniosła się na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz ulicę Głogowską. W wyniku upadku samolotu zostało rannych wiele osób w śród nich byli zabici. Na miejscu ratownicy zastali zniszczony samolot, okoliczne budynki a także tramwaj i samochody. Ćwiczenia na ul. Głogowskiej wywołały duże zaskoczenie przechodniów i gapiów. Akcja ratownicza poszła jednak bardzo sprawnie. Ostatnim elementem ćwiczen było zdarzenie chemiczne w zakładach dużego ryzyka.
W manewrach udział wzięli strażacy z województwa dolnośląskiego w tym zastęp z JRG Polkowice.
Redakcja portalu 112 Polkowice zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenia do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników portalu.
Komentarze
szkoda że nie czekałeś na katastrofę lotniczą.
poznaniaki się postarali
Cały czas
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.